Prince podjechał pod mój blok punktualnie o 17. Szybko zeszłam na dół i wsiadłam do jego samochodu...
***
Podczas jazdy panowała między nami dość niezręczna cisza, więc postanowiłam ją przerwać.
- Czego słuchasz ? - zapytałam spoglądając do schowka w którym było co najmniej z 10 różnych płyt
- Głównie to Michael Jackson i Nirvany, takie w tym klimacie - wyjaśnił
- Nawet muzyki tej samej słuchamy ! - uśmiechnęłam się
- Jaka jest twoja ulubiona piosenka ? - tym razem on zadał pytanie
- Ale tak ogólnie czy jakiegoś wykonawcy ?
- No weźmy Jacksona, hmm ?
- You Are Not Alone - powiedziałam zgodnie z prawdą
- Dlaczego akurat ta ? - zapytał ciekawy
- Bo jest taka życiowa, opowiada o samotności i o tym jak ta druga osoba chciałaby znowu być tak blisko pierwszej. Lubię miłosne piosenki - wyznałam lekko się rumieniąc
- Ja najbardziej lubię Bad. Jest takie energiczne i łatwo wpada w ucho - uśmiechnął się
- A Nirvany ? - zapytałam
- Smells Like Teen Spirit
- Witaj w klubie - powiedziałam przybijając z nim żółwika
- A tak ogólnie to jaka jest twoja ulubiona piosenka ?
- Photograph Ed'a Sheeran'a
- Moja to Mirrors -
- Słuchasz Timberlake'a ?! - krzyknęłam zdziwiona
- No, a co w tym złego ?
- Nic, tylko... No bo, ja też - zaśmiałam się
- Widzisz mamy podobny gust muzyczny - także się zaśmiał
***
Reszta drogi minęła nam już w ciszy, którą ogarniała Dirty Diana Michael'a.
Nawet nie zauważyłam kiedy dojechaliśmy na miejsce ...
- Jesteś pewna, że chcesz tam wejść ? Jak to zrobisz to nie będzie już odwrotu - ostrzegł mnie Styles
Ale ja już byłam pewna, nic nie zmieni mojej decyzji. Chciałam go poznać bliżej, lepiej...
- Tak, chcę - powiedziałam stanowczo
W tym samym czasie zielonooki włożył klucz do drzwi i je przekręcił przy tym otwierając.
Jedyne co widziałam to ciemność, która panowała w całym pomieszczeniu, lecz po chwili ogarnęła ją jasność...
- Wow - tylko tyle byłam w stanie wykrztusić
To mieszkanie było ogromne i wyglądało jak luksusowa willa. Po prostu nie do opisania !
***
- Napijesz się wina ? - zapytał podchodząc do małego barku w salonie
- Jedna lampka mi chyba nie zaszkodzi - zaśmiałam się
Już po chwili siedzieliśmy w ciepłym, ogrzewanym przez kominek salonie.
Nawet u mnie nie było, aż tak gorąco jak tu. Pięknie zabudowany, palący się kominek dawał romantyczny nastrój. Dziwię się tylko dlaczego posiada go ktoś taki jak Harry...
Przecież nie ma żadnej dziewczyny z tego co mi wiadomo.
Siedzieliśmy w przyjemnej ciszy wtuleni w siebie. Wiem, że wygląda to tak jakbyśmy byli parą no, ale my jesteśmy takimi jakby " przyjaciółmi z korzyściami ".
- Gorąco mi - powiedziałam cała spocona
- To musisz się poruszać - powiedział wstając, po czym podał mi dłoń i gwałtownie przyciągnął do siebie
- Lubisz tańczyć ? - zapytał
- No pewnie, że lubię
- To chodź - powiedział i poszedł włączyć radio
W tej chwili leciała w nim jakaś nie znana mi melodia...
Prince ustawił nas odpowiednio i już miał zacząć się ruszać, ale piosenka się skończyła
Jednak chwilę później puścili następną, akurat musieli tą...
Kocham tą piosenkę, ale tańczyć do niej chciałam z osobą, którą kocham. A Harold ? Jego z pewnością ani trochę nie kocham. Przyjaźnimy się i uprawiamy seks, no ale to wszystko...
- you are not alone
I am here with you
Though we're far apart
You're always in my heart
you are not alone
Whisper three words and I'll come runnin'
And girl you know that I'll be there
I'll be there
I tak leciały kolejne słowa tej pięknej piosenki, które Styles chyba znał na pamięć, bo ciągle śpiewał mi je przy moim uchu. Słodkie to z jego strony.
Ale wszystko ma swój koniec, tak też ta piosenka, po której od razu wiedziałam co zamierza zrobić dalej Styles. Na samą myśl o tym co za chwilę będziemy wyczyniać w jego sypialni mam motylki w brzuchu. Chyba odezwało się moje nastoletnie zauroczenie ...Powolnym krokiem kierowaliśmy się w stronę jego sypialni. Ale Styles nie dał mi tak łatwo do niej wejść.
- Jesteś pewna ? To co tam zobaczysz może Cię nieźle zaskoczyć ? -zapytał dla pewności
- Nigdy nie byłam jeszcze bardziej pewna Harry - powiedziałam poważnym tonem
- Ile razy powtarzałem Ci żebyś nie mówiła na mni-
- Mam to w dupie - powiedziałam przyciskając swoje usta do jego
Popchnęłam nas w drzwi, które okazały się być już lekko uchylone. Cały czas nie otwierałam oczu.
Zrobiłam do dopiero gdy rzuciłam go na łóżko i wstałam aby zdjąć moją sukienkę.
- O... mój... Boże - powiedziałam lekko przerażona tym co tam zobaczyłam
Sznurki, jakieś urządzenia, opaska na oczy i inne duperały do poczynań, zapewne erotycznych. Przecież gwałcić on mnie chyba nie zamierza ?
- Mówiłem, że mnie nie zrozumiesz - powiedział zrezygnowany wstając z łóżka
Nie udało mu się to jednak, bo popchnęłam go tam z powrotem...
Popatrzył na mnie wzrokiem, którego wcześniej u niego jeszcze nie widziałam. Taki lekko zaskoczony i zmieszany.
- Chcem zobaczyć jak działają te twoje zabawki - powiedziałam zadziornie się do niego uśmiechając
Nic nie powiedział, tylko przyciągnął mnie do siebie i zaczął rozbierać, nie byłam mu dłużna po chwili ściągałam też jego garderobę, dopóki nie zostaliśmy całkiem nadzy.
***
Zostałam przywiązana do łóżka. Wyglądam teraz pewnie jak jakaś "seks niewolnica".
- Teraz zaczniemy prawdziwą zabawę - wyszeptał przyciągając moje biodra do siebie
I już po chwili wszedł we mnie tak gwałtownie, że musiałam powstrzymać się aby nie krzyknąć za głośno.
Zaczął ciągać za sznurki. Sprawiał mi tym lekki ból, no ale prawie nie było go czuć.
Chwilę później na moich oczach pojawiła się ciemna czarna opaska. Ograniczył mi tylko tym piękne widoki baran ...
- O mój boże ! - krzyknęłam gdy zaczął coraz szybciej ruszać we mnie biodrami
Robił to tak jak ostatnio, bez pohamowania...
I gdyby w tym momencie nie przerwał to chwilę później już bym tam doszła.
Swoje ręce przeniósł na moje piersi, delikatnie ściskając mi sutki. Potem zaczął je ssać i pieścić językiem. To było tak cholernie dobre ! Lecz potem zrobił coś gorszego...
Wstał z łóżka i kazał bym odwróciłam się na brzuch. Nie było to łatwe z tymi linami, no ale jakoś dałam radę.
Chwilę później poczułam mocne uderzenie o mój pośladek. To był na pewno pas.
Potem zrobił to znowu, i znowu ...
- Jak nie będziesz już mogła to mów - powiedział i wrócił do swojego wcześniejszego zajęcia
Nie musiałam kazać mu przestawać ponieważ szybko to skończył
- Wytrzymała jesteś - przyznał śmiejąc się
- Ja przetrwam wszystko
- Minetkę też ?
- Też - odpowiedziałam i już chwilę później żałowałam swej decyzji
Jego język w mojej łechtaczce wykonywał podniecające obroty przez co nie mogłam już dłużej wstrzymywać moich odczuć
- Och ! - jęknęłam głośnio po czym moje soki wylały się do jego ust
Złączył nasze usta. Byliśmy już cali mokrzy, ale nie zamierzaliśmy kończyć tego tak szybko...
Wszedł we mnie ponownie łącząc usta. Znowu bez pohamowania mnie pieprzył.
Jęczałam w jego usta dopóki nie schował głowy w zagłębieniu mojej szyi. Teraz robiłam to jeszcze głośniej
- Jezu zwolnij bo nie wytrzymam... OCH ! - darłam się wniebogłosy
- Jestem Harold a nie Jezus - powiedział zdyszany padając koło mnie
Oboje doszliśmy.
- Kurwa, musimy robić to częściej - powiedział usfakcjonowany
- Jak my tu-
- To wina Jackson'a - przerwał mi, po czym oboje laliśmy ze śmiechu
- Przydałoby się, a odwiózł byś mnie do domu ?
- Zostań tu
- Ale muszę zmienić ciuchy na jutro i się umyć - jęknęłam
- Umyjesz się tutaj, a jak pójdziesz 2 dni w tych samych ciuchach do pracy to tragedii nie będzie
- No dobra, gdzie masz łazienkę ?
- Jest na górze, mogę Ci towarzyszyć jeśli chcesz ? - zapytał zadziornie
- Wal się tępa pało ! - palłam i uciekałam przed nim po całym domu
- Jak Cię dorwę to Cię zgwałcę przysięgam ! - darł się ciągle mnie goniąc
W końcu mu się to udało. Rzucił mnie na kanapę i wszedł na mnie.
- A teraz mnie uważnie posłuchaj. Masz mnie nigdy więcej nie nazywać tępą pałą okay ?!
- Okay
- No grzeczna dziewczynka. A teraz idziemy się myć - powiadomił mnie wstając
Poszedł na chwilę jeszcze do sypialni co ja wykorzystałam.
- Harry !
- Dobra, słuchaj pozwalam Ci tak na mnie mówić. Tylko nie nie przyzwyczajaj ! - krzyknął
- Haroldzie ty tępa pało ! - krzyknęłam i już słyszałam jak wybiega z sypialni.
- Jak Cię dorwę to nie daruję ! Kumasz ?!
_______________________________________________________________________________
Koniec ! Koniec ! Dodałam wcześniej, bo nie mogłam wytrzymać. i od razu mówię, że nie wychodzą mi sceny + 18 więc sorry xdd
Podobało się ??? Następny w czwartek lub piąteczek ;*
xx







